<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Podróże</title>
	<atom:link href="http://agata02.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://agata02.wordpress.com</link>
	<description>Just another WordPress.com weblog</description>
	<lastBuildDate>Sat, 05 Jan 2008 16:16:53 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
<cloud domain='agata02.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://s2.wp.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>Podróże</title>
		<link>http://agata02.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://agata02.wordpress.com/osd.xml" title="Podróże" />
	<atom:link rel='hub' href='http://agata02.wordpress.com/?pushpress=hub'/>
		<item>
		<title>Zamiast do Dakaru wrócą do domu</title>
		<link>http://agata02.wordpress.com/2008/01/05/zamiast-do-dakaru-wroca-do-domu/</link>
		<comments>http://agata02.wordpress.com/2008/01/05/zamiast-do-dakaru-wroca-do-domu/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 Jan 2008 16:15:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>agata02</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://agata02.wordpress.com/2008/01/05/zamiast-do-dakaru-wroca-do-domu/</guid>
		<description><![CDATA[Fani rajdu Paryż-Dakar, którzy postanowili wybrać się na trasę, będą musieli zostać do domu. 5 stycznia 2008 miał sie odbyć kolejny rajd Paryż-Dakar. W związku z zagrożeniem terrorystycznym został odwołany. Rząd francuski prosił obywateli, aby nie wyjeżdżali do Mauretanii. Wielu planujących wyjazd w ostatniej chwili musiało zrezygnować. Niektóre biura podróży oferowały nawet wycieczki objazdowe po [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=agata02.wordpress.com&amp;blog=2452285&amp;post=43&amp;subd=agata02&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><b>Fani rajdu Paryż-Dakar, którzy postanowili wybrać się na trasę, będą musieli zostać do domu.</b> <span id="more-43"></span>5 stycznia 2008 miał sie odbyć kolejny rajd Paryż-Dakar.  W związku z zagrożeniem terrorystycznym został  odwołany. Rząd francuski prosił obywateli, aby nie wyjeżdżali do Mauretanii. Wielu planujących wyjazd w ostatniej chwili musiało zrezygnować. Niektóre biura podróży oferowały nawet wycieczki objazdowe po trasie rajdu.  Niestety, teraz mogą mieć problemy finansowe, ponieważ ludzie będą żądać zwrotu kosztów. Miejmy nadzieję, że w przyszłym roku rajd odbędzie się bez żadnych zakłóceń.</p>
<br /><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/agata02.wordpress.com/43/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/agata02.wordpress.com/43/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/agata02.wordpress.com/43/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/agata02.wordpress.com/43/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/agata02.wordpress.com/43/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/agata02.wordpress.com/43/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/agata02.wordpress.com/43/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/agata02.wordpress.com/43/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/agata02.wordpress.com/43/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/agata02.wordpress.com/43/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/agata02.wordpress.com/43/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/agata02.wordpress.com/43/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/agata02.wordpress.com/43/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/agata02.wordpress.com/43/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/agata02.wordpress.com/43/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/agata02.wordpress.com/43/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=agata02.wordpress.com&amp;blog=2452285&amp;post=43&amp;subd=agata02&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://agata02.wordpress.com/2008/01/05/zamiast-do-dakaru-wroca-do-domu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/ae736b273f5d5a16ae55720f697a439d?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">agata02</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Relacja z Cho Oyu</title>
		<link>http://agata02.wordpress.com/2008/01/05/relacja-z-cho-oyu/</link>
		<comments>http://agata02.wordpress.com/2008/01/05/relacja-z-cho-oyu/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 Jan 2008 15:46:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>agata02</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nepal]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://agata02.wordpress.com/2008/01/05/relacja-z-cho-oyu/</guid>
		<description><![CDATA[Relacja Ryszarda Pawłowskiego z wyprawy na szósty co do wielkości szczyt świata Liczący 8201 m jest szóstym pod względem wysokości szczytem świata. Nie należy do najtrudniejszych technicznie, ale jego potężna sylwetka, ozdobiona pióropuszem śniegu wyrywanym z grani przez silne wiatry robi duże wrażenie. Z daleka jest łudząco podobny do Mt Everestu widzianego od strony tybetańskiej. [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=agata02.wordpress.com&amp;blog=2452285&amp;post=40&amp;subd=agata02&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p> Relacja Ryszarda Pawłowskiego z wyprawy na szósty co do wielkości szczyt świata<span id="more-40"></span></p>
<p>Liczący 8201 m jest szóstym pod względem wysokości szczytem świata. Nie należy do najtrudniejszych technicznie, ale jego potężna sylwetka, ozdobiona pióropuszem śniegu wyrywanym z grani przez silne wiatry robi duże wrażenie. Z daleka jest łudząco podobny do Mt Everestu widzianego od strony tybetańskiej. Potrafi bronić się głębokim śniegiem na rozległych polach podszczytowych i zagrożeniem lawinowym. Nawet najlepsi himalaiści są wtedy bez szans. W sezonie jesiennym 1999 roku z olbrzymiej ilości wypraw w tym także bogato wyposażonych w tlen i Szerpów, weszły tylko dwie osoby.</p>
<p>Naszą wyprawę zaczęliśmy w sześcioosobowym składzie &#8211; dwójka Rysiek Kowalewski i Darek Załuski 10 września wyleciała do stolicy Tybetu Lhasy. Postanowili stopniowo aklimatyzując się i zwiedzając tybetańskie zabytki spotkać się z nami bezpośrednio w bazie. Pozostała czwórka uczestników oraz kucharz i jego pomocnik wraz z całym sprzętem i kuchnią 12 września wyruszyła z Kathmandu przez przełęcz Kodari do Tybetu. Po przekroczeniu granicznego Mostu Przyjaźni spędziliśmy noc i cały następny dzień w miasteczku Nyalam położonym na wysokości 3780 m.</p>
<p>Niegrzeczna obsługa i obskurny hotel spowodowały, że następnego dnia z wielką przyjemnością zakwaterowaliśmy się w Everest Snowleopard Guest House w miejscowości Tingri położonej na wysokości 4200 m. Było tu czysto, spokojnie, doskonałe chińskie jedzenie, a na dodatek piękny widok na góry &#8211; w tym także wierzchołek Cho-Oyu. Wieczorem nasze odczucia estetyczne spotęgowała piękna olbrzymia tęcza rozpościerająca się nad surowym tybetańskim krajobrazem. Odczytaliśmy to jako dobry znak. W wyśmienitych nastrojach spowodowanych smacznym piwem o wdzięcznej nazwie &#8222;Lhasa Beer&#8221;, jak również bliskością bazy udaliśmy się na spoczynek. Świtem 16 września w padającym deszczu ze śniegiem i prawie zerowej widoczności terenową Toyotą dotarliśmy do oddalonej o 2 godziny bazy chińskiej na wysokości 4735 m. Po dniu wypoczynku, dopełnieniu formalności z chińskim oficerem łącznikowym i przepakowaniu bagażu na lokalny środek transportu czyli jaki w komplecie pomaszerowaliśmy do bazy wysuniętej ABC położonej na wysokości 5700 m. Zastaliśmy mnóstwo zespołów i niezbyt optymistyczne wieści.</p>
<p>Od wielu dni ciągłe opady śniegu oraz szalejące wiatry nie pozwalały na udane akcje szczytowe. Niektórzy byli tu już od trzech tygodni. Podczas jednego z wyjść aklimatyzacyjnych spotkaliśmy Ankę Czerwińską uskrzydloną wiosennym wejściem na Mt Everest. Teraz jednak była przygnębiona, gdyż jej akcje z wysokościowym Szerpą zakończyły się w głębokim śniegu partii podszczytowych. Mówiła o zakończeniu wyprawy i przeniesieniu się na sąsiednią Shisha-Pangmę, na którą miała pozwolenie. Inne zespoły były w podobnej sytuacji. Henry Todd, stały bywalec pod tą górą, wrócił do domu wraz z dziesięcioosobową grupą bez sukcesu, mimo że w zespole miał najsławniejszą obecnie Amerykankę Christin Boskoff, która zdobyła już sześć szczytów ośmiotysięcznych. Nasz zespół robił to, co robić powinien, tzn. wychodziliśmy do góry wynosiliśmy sprzęt i zaopatrzenie przy okazji aklimatyzując się. W bazie oprócz doskonałego jedzenia przyrządzanego przez naszego mistrza kuchni Kalu, rozgrywaliśmy turnieje szachowe uszczuplając dwulitrowy zapas serbskiej Rakiji przywiezionej przez uczestnika Pavle Milosevica z jego rodzinnej wioski.</p>
<p>Z niepokojem patrzyliśmy do góry widząc coraz więcej zespołów wracających bez sukcesu. Na dodatek zaprzyjaźniony kucharz Lakczu przepowiedział, że w czasie zbliżającego się święta Dasu związanego z rytualnym zabijaniem zwierząt zawsze następują kilkudniowe opady śniegu. Byliśmy skłonni w to uwierzyć. Lakczu każdego roku bierze udział w wyprawach, a pod Cho-Oyu był już wielokrotnie. Z zainteresowaniem obserwowaliśmy olbrzymie karawany jaków podążających przez szerokie śnieżne siodło Nangpa La (5716 m). Jest to tradycyjny szlak przemytniczy między Tybetem a Nepalem. Do Namche Bazar przewożone są tybetańskie dywany, materiały i ubrania, chińska elektronika, drobne gadżety, a także suszone mięso kóz i owiec. W przeciwną stronę idą transporty nepalskiego ryżu, zakupione na farmach młode jaki oraz zarobione na handlu pieniądze. Na szczęście nasz meteorologiczny prorok się pomylił. Nastał okres przepięknej pogody i wszyscy, którzy pozostali jeszcze w bazie, a było ich już niewielu, ruszyli w kierunku szczytu. 2 października najaktywniejsza trójka, tzn. Darek, Genek oraz ja, pomknęła do obozu II-go na 7100 m.</p>
<p>Następnego dnia z całym sprzętem na wysokość 7500 m, gdzie powinien czekać na nas rozstawiony namiot. Miał czekać, ale nie czekał. Normalnie wyparował. Pozostał ślad na śniegu, a w mojej głowie brzydkie skojarzenie z obładowanymi Szerpami wyprawy koreańskiej schodzącymi w dół. Z podobnym zjawiskiem spotkałem się też na innych swoich wyprawach, ale to temat na inny artykuł, który być może napiszę jak będę bardziej wku&#8230;ny. Darek z Gienkiem zostają na noc w resztkach namiotu wyprawy amerykańskiej, a ja wracam do dwójki. O 1.30 w nocy wychodzę , aby dołączyć do zespołu i wspólnie iść do szczytu. Zimno i strach, że pogubię się w ciemnościach powodują, że już o trzeciej nad ranem jestem w namiocie obozu III-go, o wiele za wcześnie niż planowałem. Podana herbata sprawia, że czuję się świetnie. Kochane chłopaki. O 6.30. pierwszy wychodzi Gienek, za nim Darek oraz ja. Bladym świtem ruszamy w nieznane czyli w kierunku szczytu. Po jakimś czasie wpadam w rytm i czuję coraz wyraźniej bliskość celu. Przez radiotelefon łączę się z bazą, że chyba już niedługo, może 15 min., może&#8230;, po godzinie jestem na wierzchołku. Jest 4 października, godz. 12.30. Modlitewne chorągiewki pozostawione przez Szerpów oraz wspaniałe widoki na Mt Everest i Lhotse sprawiły, że spędziłem samotnie kilkadziesiąt minut fotografując, filmując i ciesząc się spokojem. W zejściu spotykam Darka, a dużo niżej Gienka. Zawracam z nim bojąc się, że grozi mu biwak na wysokości 8000 m. Bez słowa skargi schodzi w dół i wspólnie z Darkiem, kolejnym zdobywcą szczytu, spędzają noc w namiocie na wysokości 7500 m. Ja biwakuję poniżej i przez radiotelefon zachęcam Gienka, by spróbował następnego dnia. Na szczyt wchodzi w towarzystwie duetu amerykańsko-czeskiego i bezpiecznie wraca do namiotu. Olbrzymie brawa dla Gienka Chomczyka! Wspaniały debiut w Himalajach i jego pierwszy ośmiotysięczny szczyt. Dla Darka Załuskiego to drugi szczyt ośmiotysięczny, ponownie zdobyty na wspólnej wyprawie ze mną. To cieszy. Pozostała trójka: Rysiek Kowalewski z Warszawy, Serb Pavle Milosevic i Sławek Jakobczyk z Toronto mają problemy zdrowotne. Wyprawę kończymy 12 października.</p>
<p><a href="http://agata02.files.wordpress.com/2008/01/cho.jpg" title="cho.jpg"><img src="http://agata02.files.wordpress.com/2008/01/cho.thumbnail.jpg?w=390" alt="cho.jpg" /></a><a href="http://agata02.files.wordpress.com/2008/01/cho2.jpg" title="cho2.jpg"><img src="http://agata02.files.wordpress.com/2008/01/cho2.thumbnail.jpg?w=390" alt="cho2.jpg" /></a><a href="http://agata02.files.wordpress.com/2008/01/cho3.jpg" title="cho3.jpg"><img src="http://agata02.files.wordpress.com/2008/01/cho3.thumbnail.jpg?w=390" alt="cho3.jpg" /></a></p>
<br /><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/agata02.wordpress.com/40/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/agata02.wordpress.com/40/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/agata02.wordpress.com/40/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/agata02.wordpress.com/40/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/agata02.wordpress.com/40/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/agata02.wordpress.com/40/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/agata02.wordpress.com/40/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/agata02.wordpress.com/40/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/agata02.wordpress.com/40/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/agata02.wordpress.com/40/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/agata02.wordpress.com/40/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/agata02.wordpress.com/40/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/agata02.wordpress.com/40/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/agata02.wordpress.com/40/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/agata02.wordpress.com/40/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/agata02.wordpress.com/40/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=agata02.wordpress.com&amp;blog=2452285&amp;post=40&amp;subd=agata02&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://agata02.wordpress.com/2008/01/05/relacja-z-cho-oyu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/ae736b273f5d5a16ae55720f697a439d?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">agata02</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://agata02.files.wordpress.com/2008/01/cho.thumbnail.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">cho.jpg</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://agata02.files.wordpress.com/2008/01/cho2.thumbnail.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">cho2.jpg</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://agata02.files.wordpress.com/2008/01/cho3.thumbnail.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">cho3.jpg</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Socjalizm albo śmierć</title>
		<link>http://agata02.wordpress.com/2008/01/05/socjalizm-albo-smierc/</link>
		<comments>http://agata02.wordpress.com/2008/01/05/socjalizm-albo-smierc/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 Jan 2008 15:42:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>agata02</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ameryka Południowa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://agata02.wordpress.com/2008/01/05/socjalizm-albo-smierc/</guid>
		<description><![CDATA[Krótka relacja Beaty Pawlikowskiej z wyprawy na Kubę. Podobno na Kubie panuje polityczny reżim, bieda i rozpasana prostytucja. Ciekawe ilu tajnych agentów i prostytutek jest dookoła. Nie wyglądają na biednych. Noszą schludne, czyste ubrania, kobiety mają bransoletki i naszyjniki, nastolatki stroszą sobie włosy na mokry żel, a dzieci jak wszędzie na świecie bawią się zabawkami. [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=agata02.wordpress.com&amp;blog=2452285&amp;post=33&amp;subd=agata02&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Krótka relacja Beaty Pawlikowskiej z wyprawy na Kubę.<span id="more-33"></span></p>
<p>Podobno na Kubie panuje polityczny reżim, bieda i rozpasana prostytucja. Ciekawe ilu tajnych agentów i prostytutek jest dookoła. Nie wyglądają na biednych. Noszą schludne, czyste ubrania, kobiety mają bransoletki i naszyjniki, nastolatki stroszą sobie włosy na mokry żel, a dzieci jak wszędzie na świecie bawią się zabawkami. <img src="http://www.odyssei.com/images/beata.jpg" style="float:left;margin-right:20px;" /> Nigdzie nie widziałam bezdomnych, nawet w najdalszych zakątkach starej Hawany, gdzie mężczyźni patrzyli na mnie spod zmrużonych powiek siedząc w progu z cygarem w ustach.<br />
- Where you from?  – pytali czasem miękką, łamaną odmianą angielszczyzny. – Skąd jesteś?<br />
- Polonia  – odpowiadałam krótko, nie zatrzymując się, żeby nie dać im pretekstu do rozmowy.<br />
- No ingles? No ingles? – dopytywali się zdumieni. – Nie mówisz po angielsku?<br />
- No, señor – mówiłam z uśmiechem i szłam dalej.<br />
- A lubisz tańczyć? – zapytał nagle jeden z nich i stanął naprzeciwko, blokując sobą przejście.<br />
- Lubię – odrzekłam uśmiechając się na pożegnanie. – Dziękuję. Do widzenia.<br />
- A jak masz na imię? Ja jestem Julio – wyciągnął rękę. – Jestem bardzo szczęśliwy, że cię poznaję.<br />
Nie było wyjścia. Musiałam stanąć, przyjąć wyciągniętą rękę i odpowiedzieć.<br />
- To chodź dzisiaj na tańce – powiedział natychmiast.<br />
- Nie, dziękuję, jutro rano wyjeżdżam z Hawany.<br />
- Ale dzisiaj wieczorem możesz przyjść na tańce! – nalegał. – Mój zespół występuje tu niedaleko.<br />
Był dziwnie natarczywy. Tak jakbyśmy spotkali się wcześniej i zawarli wstępną umowę, z której ja próbuję się teraz wycofać. Zatarasował sobą przejście i przysunął do mnie, jakbyśmy byli starymi znajomymi. Pozostali Kubańczycy na ulicy nie zwracali na nas uwagi. W takich sytuacjach najlepiej jest zachować chłodny spokój i lekko przyjaznym tonem udawać z uśmiechem, że wszystko jest w porządku, ale „niestety muszę już iść, bo czeka na mnie&#8230;” ambasador, policjant, narzeczony lub inny równie zaangażowany mężczyzna. Rzuciłam mu krótkie spojrzenie.<br />
- Grasz w zespole? – zapytałam.<br />
- Gram na gitarze, w najlepszym klubie Starej Hawany, nazywa się Casa de Musica. A ty jesteś taka piękna!<br />
Julio miał się chyba za wytrawnego hawańskiego podrywacza.<br />
- Masz takie niebieskie oczy, takie niebieskie!&#8230; Jak nigdy w życiu nie widziałem!<br />
„Nie tym razem, Julio” – pomyślałam, patrząc mu prosto w oczy. Młodzi Kubańczycy szybko proponują małżeństwa – pod warunkiem, że panna młoda posiada zagraniczny paszport.<br />
– Być może spotkamy się kiedy znów przyjadę do Hawany. Wtedy przyjdę na koncert twojego zespołu – powiedziałam. &#8211; Do zobaczenia!<br />
- A dokąd wyjeżdżasz? – zastąpił mi drogę.<br />
- Do Santiago de Cuba – powiedziałam, wybierając najdalsze możliwe miasto, znajdujące się na dokładnie drugim końcu wyspy.<br />
- Tam też dużo tańczą!<br />
- Wiem – odparłam, robiąc znów dwa kroki do przodu i próbując go wyminąć. – Ale w Santiago de Cuba rytmy są bardziej afrykańskie niż tutaj.<br />
- Och, i w dodatku jesteś inteligentna! – zawołał Julio.<br />
- Si, señor – odparłam. – W moim kraju wszyscy są tacy. Miło było cię poznać, Julio, do zobaczenia.<br />
Uścisnął mi obie ręce i zajrzał jeszcze raz głęboko w oczy. Wydał mi się wtedy zwykłym podrywaczem, gdybym jednak przyjrzała mu się uważniej i zwróciła uwagę na twarze innych Kubańczyków „przypadkiem” znajdujących się w pobliżu, być może dałoby mi to do myślenia. Na razie jednak z ulgą wyminęłam Julia i poszłam dalej przed siebie, wprost na hasło wymalowane na murze czarną farbą: Socialismo o muerte. Socjalizm albo śmierć.</p>
<p>więcej na www.beatapawlikowska.com</p>
<p><a href="http://agata02.files.wordpress.com/2008/01/kuba.jpg" title="kuba.jpg"><img src="http://agata02.files.wordpress.com/2008/01/kuba.thumbnail.jpg?w=390" alt="kuba.jpg" /></a><a href="http://agata02.files.wordpress.com/2008/01/kuba2.jpg" title="kuba2.jpg"><img src="http://agata02.files.wordpress.com/2008/01/kuba2.thumbnail.jpg?w=390" alt="kuba2.jpg" /></a><a href="http://agata02.files.wordpress.com/2008/01/kuba3.jpg" title="kuba3.jpg"><img src="http://agata02.files.wordpress.com/2008/01/kuba3.thumbnail.jpg?w=390" alt="kuba3.jpg" /></a><a href="http://agata02.files.wordpress.com/2008/01/kuba4.jpg" title="kuba4.jpg"><img src="http://agata02.files.wordpress.com/2008/01/kuba4.thumbnail.jpg?w=390" alt="kuba4.jpg" /></a><a href="http://agata02.files.wordpress.com/2008/01/kuba5.jpg" title="kuba5.jpg"><img src="http://agata02.files.wordpress.com/2008/01/kuba5.thumbnail.jpg?w=390" alt="kuba5.jpg" /></a></p>
<br /><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/agata02.wordpress.com/33/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/agata02.wordpress.com/33/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/agata02.wordpress.com/33/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/agata02.wordpress.com/33/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/agata02.wordpress.com/33/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/agata02.wordpress.com/33/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/agata02.wordpress.com/33/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/agata02.wordpress.com/33/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/agata02.wordpress.com/33/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/agata02.wordpress.com/33/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/agata02.wordpress.com/33/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/agata02.wordpress.com/33/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/agata02.wordpress.com/33/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/agata02.wordpress.com/33/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/agata02.wordpress.com/33/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/agata02.wordpress.com/33/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=agata02.wordpress.com&amp;blog=2452285&amp;post=33&amp;subd=agata02&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://agata02.wordpress.com/2008/01/05/socjalizm-albo-smierc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/ae736b273f5d5a16ae55720f697a439d?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">agata02</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://www.odyssei.com/images/beata.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://agata02.files.wordpress.com/2008/01/kuba.thumbnail.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">kuba.jpg</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://agata02.files.wordpress.com/2008/01/kuba2.thumbnail.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">kuba2.jpg</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://agata02.files.wordpress.com/2008/01/kuba3.thumbnail.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">kuba3.jpg</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://agata02.files.wordpress.com/2008/01/kuba4.thumbnail.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">kuba4.jpg</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://agata02.files.wordpress.com/2008/01/kuba5.thumbnail.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">kuba5.jpg</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>
